Jubileusze pełne miłości

Co daje mi największą satysfakcję, gdy organizuję eventy jubileuszowe? Siła, która z nich wypływa. W przypadku firm rodzinnych najczęściej związana jest z miłością.

Firma rodzinna to wyjątkowy byt biznesowy. Liczy się pomysł, determinacja, Excel, ciężka praca, klienci, koniunktura… Ale jest coś jeszcze – rodzina i miłość.

Zazwyczaj za silnym mężczyzną stoi mądra kobieta. Podczas jednego z nagrań na część oficjalną gość naszego klienta powiedział do kamery: „Mężczyźni są z reguły słabi, duchowo mało odporni, a jego żona jakoś go trzymała na duchu… Wydaje mi się, że nadal ma tę główną rolę”. Takich wyrazów bardzo silnej więzi widzieliśmy wiele. Męska intuicja, siła, odwaga, chęć zdobywania i budowania są uzupełniane kobiecym ciepłem, mądrością, wsparciem i sercem.

Na tym właśnie polega fenomen firm rodzinnych – chodzi o serce. Wierzę, że w pracy jesteśmy tacy sami, jak w życiu. Jeśli budujemy coś w oparciu o wartości, one rzutują na nasze działania.

Firmę rodzinną tworzy się całym sercem. Dlatego będzie ono miało wpływ na to, jak wygląda firma, jakie decyzje podejmuje, jak traktuje pracowników i w jakim kierunku zmierza.

Gdy stoję za stołami mikserskimi w czasie jubileuszu, nieraz zdarza mi się dyskretnie ocierać łzy. Doświadczam wtedy tego, że w pracy miłość może zaistnieć i budować coś pięknego.

Maja Dylczyk

Menu